Mała wioska i ogromne grodzisko –
oba miejsca zapomniane i omijane przez turystów. Stradów to jeden z głównych
grodów państwa Wiślan i jednocześnie największy w Polsce, robi
spore wrażenie gdy się stoi u jego stóp. Przypomniały mi się od
razu wcześniej mi znane grodziska słowiańskie, gdzie przejście
wokół zajmowało trzy minuty, a zdobycie wałów było możliwe po
mocniejszym naciśnięciu na pedały roweru Wigry-3.
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
Julian Tuwim
Republika Pińczowska: Jaskinie
A oto i kolejny dowód na potwierdzenie tezy, że dolina Nidy
nie jest płaska – rezerwat Skorocice. I to zaledwie niecałe trzy kilometry od
samej rzeki.
Żeby tam trafić należy zaopatrzyć się w szczegółową mapę
okolic, gdyż ostatni (i jedyny) drogowskaz do tego cudu natury znajduje się
przy drodze nr 776 z Wiślicy do Buska. Na szczęście zawsze można zasięgnąć języka u
autochtonów.
Republika Pińczowska: KolejąPoNidzie
Hmm... chyba każdy popełnił kiedyś prowizorkę. Często jest
to kwestia „być albo nie być“ jakiegoś rozwiązania, tzn. albo okleję nadpalony
kabel od żelazka scotchem, albo nie będą go używać, bo nie chce mi się iść do
sklepu po nowe, a tym bardziej porządnie naprawić stare. I tak to trwa, wiadomo
prowizorki podstawą domowej przedsiębiorczości i w końcu świętego spokoju, po
chwilowej burzy i sprzeciwie drugiej połowy.
Ciekawe na ile lat eksploatacji była planowana budowa
kolejki wąskotorowej z Jędrzejowa do Bogorii, Działoszyc, Pińczowa czy
Pacanowa. Wszystkie te linie powstały w latach 1914-17, a inwestorem była C.K.
Armia, gdyż były to linie... frontowe.
Republika Pińczowska
Gdzieżby tu spędzić majówkę? - zaczęłam się zastanawiać w
połowie kwietnia. Warunki były dwa: ma to być okolica zupełnie mi obca, dotąd
nieodwiedzona, po drugie nieoblegana przez hordy majowych turystów. Z obu
powodów w przedbiegach odpadły Bieszczady i wszystkie inne góry, Mazury,
Roztocze, Podlasie, okolice dużych miast w promieniu 70 km oraz morze. Uff... zostały dwie opcje – wyjazd gdzieś w
zachodniopomorskie lub Dolina Nidy. Zwyciężyła ta druga. Tym samym daje
początek cyklowi o lokalnych kuriozach, rarytasach i atrakcjach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



