Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
Julian Tuwim

Gładko idzie przędza wesołej dziewczynie


Nie, nie będzie to opowieść o prząśniczkach…
Kiedy w głębokich latach 80-tych chodziłam do podstawówki, mijałam po drodze pewien dom. Nic szczególnego, słupek polski, klomby w oponach, druciane ogrodzenie, pies Burek. Ot, taki podmiejski obrazek, spotykany do dziś. Jednak ten dom miał coś, co przyciągało moją uwagę.